O nas

Forest

Marzenie, które stało się rzeczywistością

Zawsze marzyłem o psie północy — o wiernym towarzyszu, który tak jak ja kocha zimę, długie wędrówki i poczucie wolności. Szukałem psa, z którym mógłbym dzielić aktywny styl życia i wyprawy tam, gdzie kończą się drogi, a zaczyna prawdziwa przygoda.

Kiedy zobaczyłem Foresta po raz pierwszy — trzymiesięcznego, ciekawskiego, pełnego życia — wiedziałem, że to nie był przypadek. To było przeznaczenie. Pojechałem po niego ze Szwecji gdzie mieszkam aż pod Kołobrzeg, i od tamtej chwili zaczęła się nasza wspólna historia.

Forest

Najpiękniejsze miesiące

Przez pierwszych dziewięć miesięcy Forest był okazem zdrowia. Poznałem historię całej jego rodziny — psy polarne, silne, zdrowe, bez obciążeń. Wszystko wskazywało na to, że czeka nas długie, beztroskie życie pełne przygód.

Każdy dzień spędzaliśmy razem — długie spacery po szwedzkich lasach, bieganie, podróże. To był idealny czas. Planowaliśmy pierwszą dużą wyprawę kamperem na daleką północ, a weterynarz potwierdził, że Forest jest już wystarczająco duży i zdrowy, aby wyruszyć w drogę.

Wyprawa, którą pamięta się na całe życie

Wyruszyliśmy w naszą wymarzoną podróż. Przez pierwszych kilka dni wszystko było cudowne: północna Szwecja, surowa natura, spokój. Przejechaliśmy ponad 2000 km, zahaczyliśmy o wioskę Świętego Mikołaja w Finlandii, kierowaliśmy się w stronę Lofotów.

Ósmego dnia świat nagle się zatrzymał. Forest dostał pierwszego napadu. Krótki, trwający kilka sekund — ale ja wiedziałem, czym jest padaczka. I wiedziałem, że właśnie ją zobaczyłem.

forest

Noc, o której nie zapomnę nigdy

Mimo szoku postanowiliśmy jechać dalej — byliśmy już tak daleko, a do domu jeszcze dalej. Ale wieczorem, tuż przed kempingiem, Forest dostał kolejnego ataku. Potem następnego. A potem kolejnych sześć.

To była najdłuższa noc naszego życia — bezsilność, strach i poczucie, że wszystko wymyka się spod kontroli. Sobota wieczór, żadnego weterynarza w okolicy. Dopiero nad ranem znaleźliśmy klinikę 60 km od kempingu. Forest był skrajnie wyczerpany, my również. Samochód cały mokry od jego moczu, ręce drżące ze stresu.

Lekarz zdecydował o wprowadzeniu Foresta w śpiączkę farmakologiczną, żeby organizm mógł odpocząć. Patrzenie na niego w takim stanie było jednym z najtrudniejszych momentów w moim życiu.

Diagnoza była jasna: epilepsja. Leki do końca życia. Zalecenie — jak najszybciej wrócić do spokojnego miejsca. Problem? Byliśmy ponad 2500 km od domu.

Forest

Powrót, nadzieja i nowy początek

Po kilku godzinach mogliśmy go zabrać. Był nieobecny, zdezorientowany, jakby nie wiedział, kim jesteśmy i gdzie się znajduje. To bolało najbardziej. Otrzymaliśmy także rachunek — 15 000 koron norweskich. Ale wtedy pieniądze nie miały znaczenia. Liczyło się tylko jedno: żeby wrócić z nim do domu.

I wróciliśmy. Bez kolejnych napadów, choć każdy kilometr był pełen lęku i czuwania. To był początek drogi, o której wtedy nie wiedziałem jeszcze nic.

Forest dziś ma się dobrze. Ale to doświadczenie zmieniło nasze życie na zawsze. I właśnie dlatego powstały Fioletowe Łapki — żeby nikt nie musiał przechodzić przez to wszystko sam.

Forest
Mariusz Kowiorski

Nazywam się Mariusz Kowiorski. Podobnie jak Ty, mam w domu Fioletowe Łapki – psa chorego na epilepsję. Pomimo jego choroby staramy się prowadzić normalne życie. To nie zawsze jest łatwe, ale pokazuje, że jest możliwe.

Z wykształcenia jestem magistrem odnowy psychosomatycznej, masażystą, psychodietetykiem oraz instruktorem nurkowania. Ukończyłem również studia podyplomowe z zakresu wsparcia psychologicznego i interwencji kryzysowej. 

Psychologia jest moją pasją od zawsze, a wiedza, którą zdobyłem, szczególnie teraz pomaga mi lepiej radzić sobie z wyzwaniami codzienności.

Uwielbiam kontakt z naturą, aktywny tryb życia, góry, podróże oraz długie wędrówki po lesie razem z Forestem.

Jestem także autorem bloga mariuszkowiorski.pl, poświęconego świadomemu rozwojowi osobistemu, gdzie obecnie znajduje się ponad 500 obszernych artykułów.

Pracuję nad pierwszym w Polsce, rzetelnie opracowanym poradnikiem o epilepsji u psów — opartym na badaniach naukowych, wiedzy specjalistów i osobistych doświadczeniach z Forestem.

Jeśli chcesz wiedzieć, kiedy będzie gotowy, otrzymywać praktyczne wskazówki i nowe artykuły, zapisz się do newslettera.

Razem zadbajmy o spokojniejsze i zdrowsze życie Twojego psa.

Fioletowe łapki
Fioletowe łapki


Miło cię poznać.

Zapisz się, aby być na bieżąco z poradami i wsparciem dla Ciebie i Twojego epilepsiaka

Nie spamujemy! Przeczytaj naszą politykę prywatności, aby uzyskać więcej informacji.